13 sierpnia 2026 roku Google ogłosił, że od września znika ustawienie kierowania na język na poziomie kampanii w sieci wyszukiwania. Większość redakcji branżowych opisała to jako świeżą zapowiedź.
Dziennikarze śledzący na bieżąco stronę pomocy Google Ads zwrócili jednak uwagę na coś innego: niemal identyczny komunikat, z terminem wdrożenia do końca 2025 roku, pojawił się na tej samej stronie już 18 sierpnia 2025 roku – i po kilku dniach po cichu zniknął, bez żadnego wyjaśnienia ze strony Google.
Co dokładnie się zmienia
Zgodnie z oficjalnym komunikatem Google, od września 2026 roku zmieni się sposób działania kierowania na język w kampaniach w sieci wyszukiwania oraz w części kampanii Performance Max dotyczącej sieci wyszukiwania. W kampaniach w sieci wyszukiwania zniknie ustawienie kierowania na język na poziomie kampanii – reklamy będą automatycznie dopasowywane na podstawie języka, w jakim zostały napisane.
W kampaniach Performance Max ustawienie języka na poziomie kampanii przestanie obowiązywać dla reklam wyświetlanych w sieci wyszukiwania Google i zacznie działać tak samo, jak w standardowych kampaniach w sieci wyszukiwania. Wybrane ustawienia języka będą jednak nadal stosowane w pozostałych kanałach kampanii Performance Max – YouTube, sieci reklamowej, kartach Discover i Gmailu. Ustawienia języka nie mają i nie będą mieć wpływu na reklamy produktowe w Performance Max.
To nie pierwszy raz. Google już raz to zapowiadał
Najciekawszy szczegół tej historii nie dotyczy samej mechaniki zmiany, tylko jej historii – a Google nigdzie sam tej historii nie opisuje. To, co wiadomo, pochodzi z relacji dziennikarzy branżowych, którzy na bieżąco monitorują zmiany na stronach pomocy Google Ads: 18 sierpnia 2025 roku na stronie „About language targeting" pojawiła się notatka zapowiadająca usunięcie kierowania na język do końca 2025 roku. Kilka dni później notatka zniknęła ze strony bez komentarza – nie wiadomo, czy zmianę wstrzymano, czy porzucono.
Rok później, 13 sierpnia 2026 roku, na tej samej stronie pojawił się nowy komunikat o niemal identycznej treści, tym razem z terminem „koniec września 2026". Dla zespołów, które rok wcześniej zaczęły się przygotowywać do zapowiedzianej zmiany, a potem zobaczyły, że nic się nie wydarzyło, to sygnał, by tym razem podejść do deklarowanego terminu z ostrożnym dystansem, zamiast zakładać, że wdrożenie na pewno nastąpi punktualnie.
Ta sama zapowiedź, powtórzona rok później z nowym terminem, mówi więcej o tempie wdrożeń w Google Ads niż sama treść zmiany.
— na podstawie analizy PPC Land, sierpień 2026Jak Google ustala język reklamy
W sieci wyszukiwania Google od dawna łączy język zapytania, ustawienia językowe użytkownika i inne sygnały aktywności, próbując wyświetlić reklamę w języku, który użytkownik rozumie – mechanizm ten nie jest nowy, zmienia się tylko to, że nie będzie już nadpisywany ręcznym ustawieniem kampanii. Priorytetyzacja grup reklam oparta na AI dodatkowo ma zapewnić, że jeśli dostępne są reklamy w kilku językach, wybierana będzie ta najbardziej odpowiednia dla danego użytkownika.
W sieci reklamowej Google analizuje język stron i aplikacji, które użytkownik odwiedza, natomiast na YouTube – preferencje językowe ustawione na stronie głównej platformy w połączeniu z sygnałami takimi jak język przeglądarki, lokalizacja i historia przeglądania. Te dwa ostatnie mechanizmy pozostają bez zmian – dotyczą ich wyłącznie kampanie w sieci wyszukiwania i odpowiadająca jej część Performance Max.

Czy trzeba coś zrobić
Oficjalne stanowisko Google jest jednoznaczne: reklamodawcy nie muszą podejmować żadnych działań. Istniejące struktury kont, w tym popularny model osobnych kampanii dla każdego języka, mają nadal działać normalnie – zmienia się mechanizm decyzyjny w tle, a nie widoczny efekt dla większości kont.
Ostrożność warto zachować w jednym przypadku: jeśli zarządzasz kampaniami przez Google Ads API i Twoje skrypty programowo ustawiają kryteria językowe dla kampanii w sieci wyszukiwania, po wdrożeniu zmiany takie ustawienia przestaną mieć znaczenie – nie zaszkodzi ich usunąć z automatyzacji z wyprzedzeniem, nawet bez oficjalnej instrukcji od Google w tej sprawie.
Kierowanie na język nigdy nie obsługiwało wykluczeń językowych — ani przed, ani po tej zmianie. Jeśli używasz go do "odcinania" niechcianych rynków, to i tak nie był właściwy mechanizm do tego celu.
Konkretne porady: jak się przygotować
Nie zmieniaj struktury kont na zapas. Jeśli prowadzisz osobne kampanie dla różnych języków, mają one nadal działać zgodnie z Twoimi intencjami – to podejście pozostaje skuteczne również po zmianie.
Sprawdź język treści reklam i stron docelowych. Skoro to właśnie język kreacji i landing page'a staje się głównym sygnałem dopasowania, upewnij się, że każda reklama jest napisana konsekwentnie w jednym, zamierzonym języku, bez mieszania wersji językowych w obrębie jednej grupy reklam.
Zaktualizuj integracje korzystające z Google Ads API. Jeśli zarządzasz kontami przez API i skrypty programowo ustawiają kryteria językowe dla kampanii w sieci wyszukiwania, warto zaplanować ich usunięcie – po wdrożeniu zmiany przestaną mieć znaczenie, więc lepiej nie polegać na nich w automatyzacji na przyszłość.
Rozdziel uwagę między Search a resztą Performance Max. W kampaniach Performance Max pamiętaj, że ustawienie języka nadal obowiązuje dla YouTube, sieci reklamowej, Discover i Gmaila – warto sprawdzić te ustawienia osobno, zamiast zakładać, że cała kampania działa teraz na jednej, nowej zasadzie.
Monitoruj wyniki po wdrożeniu, szczególnie w kontach wielojęzycznych. Jeśli obsługujesz rynki z więcej niż jednym językiem urzędowym lub dużą społecznością mówiącą innym językiem niż dominujący, warto uważnie śledzić wolumen i dopasowanie językowe reklam przez pierwsze tygodnie po zmianie.
Zachowaj czujność wobec samego terminu. Skoro to już druga zapowiedź tej samej zmiany, z pierwszym terminem, który się nie ziścił, warto traktować "koniec września 2026" jako plan, a nie pewnik, i nie przestawiać wszystkich procesów w jeden dzień na podstawie samej zapowiedzi.
Podsumowanie
Sama zmiana – przesunięcie decyzji o dopasowaniu językowym reklamy z ręcznego ustawienia kampanii na automatyczne sygnały – jest logiczną konsekwencją tego, jak Google Ads od lat już faktycznie dobiera reklamy w sieci wyszukiwania. Znacznie ciekawszy jest kontekst: to samo ogłoszenie, powtórzone rok później, z nowym terminem, po tym jak pierwszy nie został dotrzymany. Dla zespołów zarządzających kontami to przypomnienie, że warto śledzić nie tylko treść komunikatów Google, ale też ich historię – i przygotować się na zmianę merytorycznie, nie panikując o dokładną datę.
Źródła
Źródło pierwotne (Google):
Relacje branżowe:
- Search Engine Roundtable (2025). Google Ads Language Targeting Being Removed From Search Campaigns, sierpień 2025.
- PPC News Feed (2025). Google Replaces Language Targeting With AI in Search... Or Not?, sierpień 2025.
- Search Engine Roundtable (2026). Google Ads Language Targeting Update, sierpień 2026.
- Search Engine Journal (2026). Google Ads Is Retiring Language Targeting In Search Campaigns.
- Search Engine Land (2026). Google Ads is removing language targeting from Search campaigns.
- PPC Land (2026). Google Ads drops language targeting in September, nine months past deadline.
- Cittago (2026). Google Ads removes language targeting in September 2026.
Uwaga: fakt o powtórnej zapowiedzi zmiany (2025 i 2026) pochodzi z niezależnych relacji dziennikarzy branżowych monitorujących stronę pomocy Google Ads, a nie z oficjalnego oświadczenia samego Google.
